Skoro już tu jesteś i czytasz to zostaw po sobie jakiś znak!
Komentarze jak wszędzie tak i tu są mile widziane !!!

niedziela, 11 września 2011

Kto mi powie co mam tu pisać?

j/w ????????????????????

No co ja mam tu pisać?????
Posucha taka że nie wiem!
Schował się Fru w domowych pieleszach i objęciach małżonki... i co?

Fotki mam wklejać z czasów RHCP ?
To że wydali płytę wszyscy wiemy.
Moje zdanie:
kawałek który promuje płytę, robi na mnie takie wrażenie, że po pierwszej zwrotce z refrenem czekam aż się skończy ;/ nic się tam nie dzieje!
Niczym mnie nie zaskakują w kolejnych sekundach, monotonia, przedłużanie na siłę początku kawałka...
Kocham RHCP od lat!

Dlatego jestem na nich zła!
Na Fru też!

Po cholere ich zostawił?

Sam nic nie robi, a RHCP puszcza bez niego kaszane aż mi za nich wstyd ;/

Wasze zdanie????????

12 komentarzy:

  1. Podejrzewam, że to cisza przed burzą... W przyszłym miesiącu nowe Swahili Blonde, a John pewno nad czymś pracuje. Wiem, że to już trochę trwa, ale to chyba lepiej - wyjdzie coś pełnego:) Taką mam nadzieję

    Co do nowego RHCP. Jak usłyszałem singiel byłem tego tego samego zdania, ale 'I'm With You' bardzo mi przypadło do gustu. Śmiem twierdzić, że (jeśli oceniać całościowo) jest to album lepszy niż "Stadium Arcadium". Josh na gitarze aż tak nie wywija (chociaż są momenty...) ale jego styl jest ciekawy. Inny, owszem. Nowa płyta Peppersów to jak dla mnie powiew świeżości. Znowu pokazali , że bez Johna coś znaczą - 'One Hot Minute' to obok 'BSSM' (ciężko mi wręcz powiedzieć, która jest w moim odczuciu lepsza) moja ulubiona ich płyta, choć przez wielu znienawidzona...

    OdpowiedzUsuń
  2. Żeby to była cisza przed burzą...rozumie Johna, że miesiąc miodowy, i że chce mieć swoje życie...no ale jeśli on chce już przejść całkowicie na "emeryturę" i stronić od swoich fanów to przykre...myślałam, że płyta SB (nazwa płyty oczywiście nic a nic nie kojarzy się z BSSM...) miała wyjść na początku września

    Nowa płyta bardzo mi się podoba...zgadzam się z wszystkimi recenzjami, które mówią, że RHCP nie muszą nic udowadniać...faktycznie, śmiem twierdzić, że Josh to najlepszy wybór, bo płyta ma mnóstwo nowości, niuansów dających całkiem pozytywną energię...życzę sobie przy przyjechali do Polski raz jeszcze, bo nie mogłam być na koncercie w 2007, co więcej, marzy mi się by Swahili Blond zawitało oczywiście i Mars Volta z nową płytą...

    drogi Iggy jeśli chodzi o OHM to ta płyta miała duży wpływ na odbiór RHCP, szkoda, że nigdy nie grają np "Airplane" bo to moja ukochana piosenka z tejże płyty, kojarzy mi się z dzieciństwem:) jeny jak sobie pomyślę, że RHCP za niedługo będą mieć 20-lecie..[sic!]

    pozdrawiam czytaczy bloga
    Droga Ago, pisz cokolwiek, miło tu wpadać!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. co do nowej płyty RHCP, to gdy usłyszałam pierwszy raz ''The Adventures Of Rain Dance Maggie'' to byłam na prawdę zawiedziona. Kazali czekać tak długo i zrobili coś takiego...nijakiego. Ogólnie to płyta mi się podoba, nawet ją kupiłam, ale mimo wszystko jest najgorszą ze wszystkich (moim zdaniem). Piosenki są według mnie grane od niechcenia. Tak to słyszę. Robione na siłę, jakby chcieli udowodnić, że mimo tych 30 lat grania nadal są dobrzy. I to prawda, dobrzy są, na prawdę dobrzy, ale oczywiście nie tak jak kiedyś. Powoli się wypalają.. Z Johnem było inaczej, piosenki wydawały się być głębsze, miały lepsze brzmienie. A w ''I'm with you'' na prawdę nie podoba mi się gitara. No może jedynie w piosence ''Brendan's Death Song''. Ale to może dlatego, że byłam przyzwyczajona do gry Johna...no nie wiem, ale i tak wiadomo, że muzyka RHCP z Johnem była o niebo lepsza od tej, którą grają teraz.

    A co do Johna - czekam z niecierpliwością na nowy album i mam nadzieję, że to będzie niedługo:) Chyba, ze na prawdę postanowił przejść na emeryturę i zająć się rodziną...Ale mam nadzieję, że zdoła robić obie rzeczy w tym samym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie nowa płyta RHCP nie porwała po pierwszym odsłuchaniu .Ale po kilku ,a teraz kilkunastu podoba mi się bardzo. Nie zgadzam się ,że się wypalają . Ich nowe brzmienie jest całkiem miłe dla ucha. I bardzo dobrze,że Josh nie gra po Johnowemu ;)
    A jesli chodzi o JF ,to przestałam wyczekiwać . Jeśli się wyłoni ze swojej skorupy to tym bardziej będzie to pozytywne (taką mam nadzieję )zaskoczenie .

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli chodzi o mnie, to 'Aeroplane' wcale nie jest najlepszą piosenką o OHM. To właśnie te psychodeliczne i ciężkie odjazdy, wprowadzone przez Navarro (swoją drogą Jane's Addiction uwielbiam równie mocno jak RHCP) jak "Warped", "One Big Mob" czy "Deep Kick" to jest kwintesencja tego albumu :)

    A swoją drogą, to jaką płytę od Fru chcielibyście? W stylu jakiejś starszej płyty, czy coś nowego? Ja mam nadzieję, że pociągnie ten klimat z The Empyrean, która jest chyba moją ulubioną jego płytą. Tylko mam nadzieję, że na następnej będzie więcej gitar :) Ale przyjmę wszystko, co nam da :)

    OdpowiedzUsuń
  6. na początku singiel mnie rozczarował, bo właśnie tego się spodziewałam, a spodziewać się nie chciałam. pozostawało mieć nadzieję, że płyta będzie trochę inna i teraz cieszę się, bo moim zdaniem jest. wiadomo-josh to nie john i na odwrót, a to, że tam może komuś brakować tych jego kosmicznych solówek-trudno . ale "I'm with you" akceptuję :] bez fenomenu, ale mi się podoba, bo ma jakiś inny wymiar. może to wyglądać jakby pisali piosenki na siłę, ale może to tylko dlatego, że zmienili w ogóle sposób ich "robienia", mam tu na myśli : najpierw tekst, potem muzyka. myślę, że dali radę, po prostu ;D bo z drugiej strony poprzeczkę mają cholernie wysoko ustawioną, a czy można powtarzać takie arcydzieło jak "Stadium Arcadium" i to z nowym gitarzystą, który jest zupełnie inny ? :]
    a co do naszego ukochanego pana F. to mam OGROMNĄ nadzieję, że to cisza przed burzą , bo jeśli nie... aj! wole nawet o tym nie myśleć ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem tak zgadzam się że singiel jaki wybrali to takie popowe pierdu-pierdu ...nie trawie tej piosenki,nową płytkę przesłuchałem raz i w sumie nic mi w głowie nie zostało ,brakuje chwytliwych momentów...ale od kilku dni się przemogłem i zacząłem znowu słuchać ,teraz uważam że nawet daje rade . Co do Johna w jakimś wywiadzie że chciałby robić coś swojego ale bez cisnien..nie wiem czy nawet na tym blogu nie były przytoczone jego słowa że chciałby sobie gdzieś wyjechać i medytować po 10 godzin dziennie tego typu wypowiedzi.Pewnie teraz chce mieć spokój ,od tras koncertowych i zając się swoim prywatnym życiem,przecież nie mógł tego robić bedąc ciągle w trasie z Rhcp.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy ktoś coś wie o dacie premiery nowej płyty Swahili Blonde??..Jak znam zycie, to nie ukaże się oczywiście w Polscee...ale mam nadzieję, że może uda im sie wpaść na jakis koncert po drodze np OFF...ciągle nie tracę nadzieji, że REd Hoci przyjadą znów na koncert, bo oczywiscie bym poszła...zauważyliście, że oni nie grają już raczej na stadionach tylko w klubach...no jak patrzę na yt na ostatnie filmiki...albo to tylko moje wrażenie, pozdrawiam:)
    Zuza

    OdpowiedzUsuń
  9. Nowe Swahili Blonde ma wyjść 15 listopada :) A tu teledysk do pierwszego singla 'Purple Ink' : http://vimeo.com/29757444 . Ja mam ogromną nadzieję, że SB przyjedzie do Polski, bo oprócz tego, że gra u nich Fru, to po prostu uwielbiam ich muzykę ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. na początku zapytaj samą siebie, czy rzeczywiście nadal chcesz pisać, bo od dawna przeglądam ten blog (nie ukrywam, że podziwiam kawał pracy, jaki w niego włożyłaś) i wiem, że to nie kwestia rzekomego braku newsów, a raczej samej mobilizacji... pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. a moim zdaniem to jest tak: to, że odszedł z RHCP to już jego decyzja, więc jeśli to naprawdę jest bloog o JF powinnismy to uszanowac. jasne zespół nie brzmi bez niego tak dobrze, ale to już nie ich wina, a chłopak odszedł, bo.. no nie wiem. powody wymyślalibyśmy miesiącami to już jego sprawa, a RHCP robią co mogą. Mi osobiście też na początku nie podobał się ich nowy album, ale po odsłuchaniu pare razy + usłyszeniu ich na żywo... BYŁAM ZACHWYCONA!! teraz mam zamiar pojechac na ich nastepny koncert tylko tym razem w Polsce. :D ale wracając do Johna, właściwie fajnie że ma już kogoś naparwdę bardzo bliskiego i nie musi ciągle życ w stresie. : )

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Walentynkowo :D:D:D