Skoro już tu jesteś i czytasz to zostaw po sobie jakiś znak!
Komentarze jak wszędzie tak i tu są mile widziane !!!

wtorek, 12 kwietnia 2011

Gibson: Top 10 zespołow które stały się wielkie dzięki gitarzystom

Tak w skrócie z tego co zrozumiałam ;)
Chodzi o to czym byliby np The Beatles bez George Harrison'a?
czy byłby wielki Led Zeppelin gdyby nie grał w nim Jimmy Page?
Odpowiedż jest chyba prosta?!

I kolejne pytanie?
Jak wyglądali by Red Hoci bez udziału Slovaka, Frusciante,  Navarro, Klinghoffera???


No bez tych dwóch ostatnich to akurat sobie mogę wyobrazić :D
Navarro zrobił swoje bo zagrał dobrze kawałki Fru, a Josh jak narazie też nie miał szansy pokazać co potrafi i też jedynie może grać to co już znamy. Liczę że z nową płytą poznamy jego prawdziwy wkład w RHCP. W końcu John go "tam" wsadził, więc wiedział co robi - tak myślę ;)

Artykuł o wielkich mistrzach gitary : Tag Team: The Top 10 Bands Who Changed Guitarists and Stayed Great

9. Red Hot Chili Peppers
"Many interim guitarists have had brief runs with the Chili Peppers, but four in particular have made strong musical statements within the band. The group forged their pioneering funk-punk style first with six-stringer Hillel Slovak. Following Slovak’s tragic drug overdose in 1988, John Frusciante entered for a four-year run. In the wake of Frusciante’s departure in 1992, former Jane’s Addiction guitarist Dave Navarro signed on for one album, 1995’s One Hot Minute. Frusciante rejoined for 1999’s Californication. Eight years later he again departed, giving way to current Peppers guitarist Josh Klinghoffer."


Pamiętajcie zostawić komentarz pod tym postem, wystarczy: "ok" albo "zaraz zobaczę" czy cokolwiek żebym wiedziała że ktoś korzysta z tego postu ;)




7 komentarzy:

  1. josh jest tak zajebistym muzykiem, że musi go godnie zastąpić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię Klinghoffera, nie chodzi mi o jego granie tylko wkład dla RHCP.
    Pomijam fakt że dobrze wiem że grał z nimi jeszcze za czasów Fru - bo to na jego życzenie (Johna) kapela brała go (Josha) w trasy, w tym do Chorzowa. No i te wszystkie płyty które nagrali razem i jako Ataxia i w solowych Fru itd itp

    Ja nie o tym, tylko o kontekście " co by było gdyby" w artykule.

    No, zrozumiał? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. w tym przypadku trudno w ogole sobie odpowiedzieć na takie pytanie ,trudno to sobie wyobrazić :) to jest, no wiesz ,niektore zdarzenia są niewytlumaczalne ,to się dzieje po prostu i juz,więc los tak chcial ,hehe ,ze oni się wszyscy spotkali (Slovak ,J.F -pomijam Navarro, bo się nie liczy ;) )i wnieśli taki a nie inny wklad w tworczosc RHCP. Myslę ,ze zespol bez nich ,hmm ,być moze by istnial, Flea i Kiedis to silne osobowości, oni we dwóch juz tworzą mocny trzon zespolu, być moze gralilby trochę inaczej, ale myslę,ze chyba by istnieli.
    Ale nie sposób tego wyobrazic, oni Flea,Kiedis ,Chad, John ,oni wszyscy byli sobie potrzebni ,stworzyli moc ,magię i siłę :).
    A co Josha ,to gość jest utalentowany, jestem ciekawa co wniesie na nową plytę.

    OdpowiedzUsuń
  4. John frusciante był OGROMNĄ SIŁĄ TWÓRCZĄ Red Hot Chili Peppers i z tym na pewno każdy się ze mną zgodzi lecz nie można zapominać o pozostałych członak zespołu którzy są równierz rewelacyjni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę,że każda grupa z "historią" jest rozpoznawalna dzięki swojemu niepowtarzalnemu stylowi,na który składają się styl i ekspresja każdego z członków grupy.Papryczki ze Slovakiem byli świetni ale to była inna muzyka.Bez względu na to czy Josh się spisze czy nie,to będzie już zupełnie inne RHCP.
    Ale tak samo byłoby gdyby odszedł którykolwiek z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  6. już od jakiegoś (dłuższego czasu) jestem zagorzałym fanem papryczek, ale ostatnio moja miłośc przeszła małą metamorfozę. gdy początkowo kochałem ich bezkrytycznie....teraz pojawiają się wątpliwości. a wątpliwości do tyczą kiedisa. nie jest on dla mnie tak wielkim artystą jak John. wiem że dla większości będzie to herezja, ale tak uważam. obecnie koncentruję się na dyskografii solowej johna i jestem nią zachwycony. josh mam nadzieję (nawet nie nadzieję ale pewnosc) że pokaże na co go stac. jeśli ktoś chce podyskutowac to piszcie na gg 8512510
    pozdrawiam wszystkich papryczko-maniaków i frutomaniaków

    OdpowiedzUsuń
  7. do Anonima : no nie wiem ,czy dla większości będzie herezją ,że Anthony nie jest tak wielkim artystą jak John. Tutaj nie można porównywać tych dwóch panów ,ich twórczości, ponieważ są to zupelnie odrębne strefy. Kiedis to wokalista, tylko i aż wokalista, napęd RHCP ,a John ,John to gitarzysta RHCP (byly), solista, instrumentalista ,logicznym jest ,że nie można porównywać Frusciante z Kiedisem . Obaj mają ogromną moc i talent to jest pewne.
    btw pierwszy raz słyszę określenie ''frutomaniacy'' ,uzylabym raczej zwrotu :Frumaniacy . ;].

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Walentynkowo :D:D:D