Skoro już tu jesteś i czytasz to zostaw po sobie jakiś znak!
Komentarze jak wszędzie tak i tu są mile widziane !!!

środa, 6 stycznia 2010

Frusciante kolejny raz opuszcza grupę RHCP

No, i stało się.

Po raz kolejny Frusciante opuszcza swoją ukochaną kapelę RHCP.

Dla przypomnienia John jako 15nastolatek to prawdziwy fan RedHotów.

Po śmierci pierwszego gitarzysty (Slovak zmarł z powodu przedawkowania narkotyków w 1988 roku) zostaje zaproszony do składu. Ma wtedy 18lat.

Gdy Flea poinformował muzyka o jego przyjęciu, ten był podekscytowany – zaczął biegać dookoła swojego domu krzycząc, a następnie skoczył na ścianę zostawiając na niej ślad swoich butów.

Pomaga w nagraniu kilku płyt ( Mother's Milk, Blood Sugar Sex Magik) po czym podczas trasy po Japonii nagle odchodzi z kapeli.

Wpada w nałóg narkotykowy i pomału stacza się, aż do momentu niemalże własnej śmierci.

Terapeutycznie działają na niego spotkania z małą córką Flea Klarą. Fru zaczyna malować obrazy. Ma nadzieje spłacić w ten sposób swoje długi u dilerów narkotykowych.

Kiedy trafia do szpitala jego stan jest krytyczny. Dochodzi do śmierci klinicznej.
Fru mówi później, że dzięki temu doświadczeniu słyszy i widzi więcej od innych ludzi. Znane są wypowiedzi Fru o komunikowaniu się ze swoimi pupilami - kotami.

Chirurdzy nie tylko walczą o życie ale i o ciało Johna.

Dochodzi do przeszczepów na rękach muzyka. Opiekuje się nim min. Antek. Kupuje mu gitarę i proponuje powrót do RHCP.

Powstaje fantastyczne Californication.

Na trasie koncertowej albumu Fru ma ciagle bandaże na rękach.

Robią razem jeszcze 2 płyty. W 2002 By the Way, i 2006 Stadium Arcadium.

Po trasie kapela zawiesza działalność tłumacząc sie zmęczeniem. Wtedy też powstają pierwsze informacje o chęci odejscia gitarzysty z zespołu.

Fani maja nadzieję że to tylko 'kaczki' dziennikarskie.

Niestety.

W listopadzie 2009 roku RHCP wchodzi do studia nagrać kolejną płytę , ale bez Johna.

16 grudnia 2009 roku podał oficjalnie na swoim blogu że nadeszła chwila w której jego drogi i upodobania muzyczne stały się zbyt różne od tego co prezentuje RHCP.
Postanowił więc rozstać się z zespołem. Podobno bez żalu i nieporozumień.

Dziwnym trafem jego miejsce w kapeli, co już zdążyli potwierdzić oficjalnie również RedHotci, zajął jego wieloletni przyjaciel Josh Klinghoffer.

Multiinstrumentalista, 30-latek, człowiek który wspaniale rozumie się z Fru.

On to wraz z Johnem uruchomił wspaniały projekt Ataxia. Wystąpił też na ostatniej solowej płycie Frusciante.

John lubił, bo nie wiem czy nadal lubi "ciągać" za sobą Josha po różnych imprezach. Wielokrotnie razem występowali w różnych przedsięwzięciach.

Na wyraźne życzenie Fru, Josh koncertował z RHCP. Min. zagrał w Chorzowie w 2007 r. na jedynym, jak do tej pory koncercie w Polsce.

Może John planował już od jakiegoś czasu zamiane miejsc ? Sprawdzał jak zareagują fani na Josha i jak on zaaklimatyzuje się w kapeli?

Kto go tam wie ....


3 komentarze:

  1. a gdzie RHCP potwierdziło, że Josh jest na miejscu Johna, bo na stronie nie ma i już nie wiem...w ogóle to mam nadzieję,że na musicares wyjdzie John i powie,że żartował.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że jest to życzeniem wielu fanów RHCP.
    Niestety dla nas John podjął inną decyzję.
    Jeśli coś pojawia się na stronach Fru, a zwłaszcza na MySpace i blogu, dodatkowo potwierdzają to wiarygodne wydawnictwa muzyczne, to trudno w to nie wierzyć.

    Redhotci grają już niedługo - zobaczymy kto stanie z gitarą John czy Josh..

    OdpowiedzUsuń
  3. no zobaczymy... wróci, musi wrócić takie jego przeznaczenie:) Ale czekajmy na solowe albumy też nikt nie pogardzi:) A i tak btw to w styczniowym teraz rocku jest wywiad z Chadem a w styczniowym gitarzyście jest sporo o Fleabassie:D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Walentynkowo :D:D:D